niedziela, 19 czerwca 2016

Ja też lubię szyć koła, kółka i kółeczka

...ale tym razem nie mogłam przystąpić do pierwszego konkursu Stowarzyszenia Polskiego patchworku, bo byłam jego jurorem. O konkursie przeczytacie tutaj. Zapraszam.
Zapraszam także, do moich kół, kółek i kółeczek, które uszyłam dla Joli. Są beżowe, brązowe, lśniące, miedziane... Iskrzą się radośnie w słońcu i sztucznym świetle. Podobają się Joli, a to był cel!
Mają 80 x 80 cm.


 Tak wyglądają w pełnym słońcu


A tu trochę szczegółów










I jeszcze parę migawek z szycia dla tych, którzy są ciekawi tego, "jak to jest zrobione?".

 


3 komentarze:

  1. Poprawiłam sobie humor. To mój konkursowy nie był aż tak tragiczny :) :):):)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aga Jaw, cieszę się, że moja praca tak poprawiła Ci samopoczucie!

    OdpowiedzUsuń