wtorek, 9 października 2018

Maki według obrazu Wacława Jagielskiego

Od dawna z przyjemnością przyglądam się obrazom Wacława Jagielskiego. Na razie "przez internet", ale mam nadzieję, że kiedyś trafię na prawdziwą wystawę.
Kilka lat temu zobaczyłam obrazek, który zrobił na mnie duże wrażenie. Na tyle duże, że go uszyłam.

A tak wygląda oryginał, który namalował Pan Wacław Jagielski.


Moja szmaciana kopia ma inny kształt. To z powodu mojego niedbalstwa. Kiedyś, gdy robiłam wydruk obrazu, nie zadbałam o zachowanie proporcji, a potem, przy szyciu, korzystałam już tylko z wydruku. Żałuję, ale teraz to już musztarda po obiedzie.

Zapraszam Was na stronę www.jagielski.art i na https://www.facebook.com/JagielskiArt. Naprawdę warto! Kolory, klimaty... Lubię takie.

1 komentarz:

  1. Podoba mi się, a nie jestem koneserką konfetti - jak pewnie wiesz :) Ma w sobie lekkość letniego poranka.

    OdpowiedzUsuń