piątek, 7 maja 2021

10 lat!!!!

Jutro minie dziesięć lat od dnia, w którym zrobiłam pierwszy wpis na tym blogu. Dziś jest czas na podsumowanie.

To moje pisanie zaczęło się dzięki mojej przyjaciółce Eli. Ona nauczyła mnie jak posługiwać się blogerem. Elu, do dziś pamiętam tamten majowy dzień.

Przez ten czas dużo zmieniło się w moim "internetowym" życiu.
Często bywam na Instagramie.
Jeszcze częściej na Facebooku.
Założyłam swoją stronę anaslawinska.pl.
Mam też stronę szkolapatchworku.pl.
Dużo tych różnych aktywności, ale blogowi jestem wierna. Jak pamiętnikowi. 

Co się działo przez te 10 lat?

Napisałam 278 postów, czyli dokładnie jeden na dwa tygodnie.
Ten post jest średniej długości. Ma 1800 znaków - czyli mniej więcej tyle mieści się na jednej kartce maszynopisu. Gdyby wszystkie posty zebrać razem, to powstałaby całkiem grubaśna książka - około 250 stron. A gdyby jeszcze dodać do niej zdjęcia, to chyba nie zmieściłaby się na 1000 stronach!!!!
Pomarzyłam sobie ;)

Blog odwiedziliście 365 629 razy. Trzysta sześćdziesiąt pięć tysięcy wejść! To tak, jakby zajrzeli do mnie wszyscy mieszkańcy Bydgoszczy i na dodatek jeszcze mieszkańcy Kozienic. Codziennie 100 wejść.

Zostawiliście 2 479 komentarzy. Najczęściej bardzo pochlebnych.

Byłam bardzo ciekawa, które patchworki oglądaliście i komentowaliście najczyściej. Przejrzałam listę wejść na wszystkie posty.

Najwięcej odsłon miała oczywiście "Mgławica Trójlistna Koniczyna" - 6 360.

Potem jest długa przerwa i "A planety szaleją, szaleją...." z  4 058 wejściami.


Co ciekawe, obydwa patchworki wiszą w domu mojego syna ;) ;) ;) 

Trzeci jest wiejski ogródek. Pojęcia nie mam dlaczego, bo to taki skromny projekt. Zaglądaliście do niego 2200 razy.

 

Bardzo byłam ciekawa, co jest na końcu. I tu też nie mam pojęcia dlaczego znajduje się makowa łąka. Tylko 162 wejścia.

A skąd zaglądacie?
Oczywiście najczęściej z Polski - 154 tysiące wejść.
Potem są Stany Zjednoczone 68 tysięcy.
I Niemcy 38 tysięcy.
Jest też trochę egzotycznych miejsc... Japonia 760 wejść albo Zjednoczone Emiraty Arabskie 572 wejścia.

Pobawiłam się trochę liczbami. Moi koledzy- badacze rynku powinni być ze mnie dumni, chociaż zajęłam się tylko stroną "ilościową".
A co z tą częścią "jakościową"? Kto tu zagląda? Dlaczego? O tym bloger nie pisze. Za to są Wasze komentarze. Na ogół bardzo miłe i motywujące mnie do szycia patchworków i czasem pisania o nich. Bardzo Wam za nie dziękuję :)
Często od Waszych wizyt na tym blogu rozpoczynała się nasza znajomość, która czasem przeradzała się w przyjaźń. To bezcenne doświadczenia.

Mój Drogi Czytelniku!
Jeżeli dobrnąłeś do tego momentu, to na pewno zaglądasz tu częściej. Bardzo Ci za to dziękuję! To dla Ciebie piszę!! I zapraszam do mnie częściej. Mam nadzieję, że spotkamy się tu za 10 lat. A ja znowu porachuję, co tu się działo.



3 komentarze:

  1. Serdecznie gratuluję jubileuszu! Mam nadzieję, że ten blog będzie aktywny przez kolejne dziesięciolecia :). Niestety większość blogów przeniosła się na Fb lub Ig, a to jednak nie to samo, nie ten klimat. Zaglądałam tutaj do niedawna dość rzadko, ale zawsze z podziwem i uznaniem, bo uwielbiam wszelkie tkaniny artystyczne, a patchworki zwłaszcza :) - ale ostatnio zaglądam częściej, bo chcę spróbować swoich sił w patchworku, a jak się uczyć, to od najlepszych!

    OdpowiedzUsuń
  2. ...Aniu to już tyle lat podziwiam Twoją pasję i jestem wierną fanką bo dla mnie jesteś Najpierwszą Patchowiarką ....wierzysz, że wszystko nożna wyszyć na maszynie i dzielisz się z innymi z taką niespotykaną życzliwością 😍 Marzę, że będzie w Polsce Muzeum Patchworku i będę mogła kiedy zechcą i każdy będzie mógł zobaczyć Ciebie ...a moze już jest tylko ja coś przegapiłam?

    OdpowiedzUsuń
  3. serdecznie gratuluję tych wszystkich osiągnięć, wszystkie prace są piękne, często podglądam i podziwiam.

    OdpowiedzUsuń