Od kilku tygodni przygotowuję się do poprowadzenie kursu confetti quilt w Niemczech. Rok temu dostałam zaproszenie od niemieckiej gildii patchworkowej, żeby w jej siedzibie w Dortmundzie zrobić taki kurs. Specjalnie na tę okazję uszyłam dwie łąki.
Fioletową widzieliście w poprzednim poście.
Dziś chcę Wam pokazać turkusową.
Oczywiście uszyłam ją techniką confetti.
A jak to robiłam?
Zarejestrowałam wszystko na krótkim filmiku.
Tym razem dodałam do filmu napisy, żeby panie z różnych stron świata mogły automatycznie ustawić tłumaczenie napisów.
Wcześniej nigdy nie robiłam napisów. Skąd więc tym razem taki pomysł?
Wczoraj razem z szefostwem niemieckiej gildii patchworkowej ustaliłyśmy, że odwołujemy kurs, który miałam prowadzić za tydzień. To gwałtowny wzrost liczby zachorowań na koronawirusa w Niemczech, a jeszcze większy w Polsce, zmusił nas do takiej decyzji.
Jest mi bardzo smutno, że tak się stało i wyobrażam sobie jak zawiedzione są uczestniczki tego kursu. Postanowiłam im to jakoś zrekompensować i szybko zmontowałam filmik o szyciu łąki i zaopatrzyłam go w napisy.
Napisałam "szybko" a tak naprawdę, to zawaliłam kawał nocy, żeby to zrobić, bo dopiero uczę się wszystkiego - nagrywania filmików, ich montażu, a napisy robiłam pierwszy raz w życiu.
Mam zastrzeżenia do jakości filmu, ale wierzę, że przy następnych takich "produkcjach" będzie lepiej.
A teraz jeszcze parę zdjęć quiltu:
Jeszcze rozmiar: 105 x 45 cm.
Trzymajcie się zdrowo i uważajcie na siebie!













































